Amerykańscy reklamodawcy zainteresowani lokalnymi rynkami
Kilku z większych narodowych reklamodawców wykorzystuje codziennie serwisy z dziennymi okazjami typu Groupon czy foursquare, żeby stać się uczestnikami hyperlokalnego rynku reklamy, jednak wielu uważa tę opcję za korzystną z założenia dla małych lokalnych przedsiębiorców, u których tego typu strony zwiększają ruch. Jednakowoż, według badań, duże marki chcą prowadzić lokalne działania.
Badania przeprowadzone wiosną 2011 przez Corona Insights pokazały, że 90% narodowych agencji miało klientów zamawiających geograficznie ukierunkowane kampanie reklamowe online. Liczba respondentów była mała, ale składała się głównie z wielkich agencji, z których połowa miała dochody na poziomie co najmniej 500$ mld rocznie.
W 9 na 10 agencji, w których reklamodawcy zwiększyli liczbę geo-skierowanych reklam, ponad połowa potwierdziła co najmniej dwucyfrowy wzrost tego typu zamówień w stosunku do ubiegłego roku (w tym 15%, którzy oznajmili, że takie zamówienia wzrosły ponad dwukrotnie).
Badania pokazują, że duże marki wchodzą na lokalny rynek reklamy. W 3 na 4 ankietach, respondenci powiedzieli, że reklamy ukierunkowane geograficznie to kolejne ważne narzędzie dotarcia do grupy docelowej, a ponad połowa stwierdziła, że ROI (wskaźnik rentowności inwestycji) takich reklam był wyższy, niż innych. W związku z obserwowanym obecnie wzrostem zamówień i pozytywną reakcją na lokalne reklamy, oczekuje się ocieplenia rynku.
„Na lokalnym rynku reklamy istnieje nadal olbrzymi potencjał wzrostu”, powiedział eMarketerowi Chris Tolles, (CEO firmy Topix). „Ta tendencja wzrostowa na hyperlokalnym rynku reklamy wskazuje na jego dużą wartość”.
Agencja BIA/Kelsey, przepowiedziała w marcu, że wydatki na lokalną reklamę cyfrową w USA, wzrosną do 42,5$mld do 2015.roku, z 21,7$mld w zeszłym. Agencja szacuje, że w tym samym okresie wydatki na mobilną reklamę lokalną wzrosną z 404$mln do 2,8$mld.